SOBOTA, 15 PAŹDZIERNIKA 2011 R.
nr. 3/11 (71)
Cytat na dziś: Lepsza garść odpoczynku, niż obie dłonie pełne znoju – Kaznodzieja Salomonowy 4, 6
CO NOWEGO?
Rada Narodowa desygnowała Aureliusa Luczakiusa na kandydata na premiera i wybrała Martinusa de Wilczyno swoim Przewodniczącym.
Komendant Kwatery Głównej zdegradował dwóch wicegenerałów do stopni poruczników.
Wciąż czeka na rozpatrzenie apelacja w sprawie Rzeczpospolita vs. Jaskoviakus.
Rozgrywki o Puchar Archipelagu dzielą od ostatecznego rozstrzygnięcia tylko dwie kolejki.
CHWILA DLA SPONSORA – MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
Cena ogłoszenia - 0,5 @ od znaku
Chciałbym bardzo przeprosić wszystkich, a szczególnie kolegów z EPD za moje niedopatrzenie i błąd przy liście wyborczej. Wiem, ze wiele nas to kosztowało. Jeszcze raz przepraszam i jednocześnie dziękuję donowi de Sigmundowi, że nie skreślił mnie całkowicie. Obiecuję, że nie zawiodę – Filip Velicky
AKTUALNOŚCI
Premierowska woltyżerka
Tydzień temu WE napisały, że W politycznych kuluarach chyba już nikt nie ma wątpliwości, że premierem będzie don Jaskoviakus. Po ostatnich głosowaniach w Radzie, okazało się, że srogo się myliliśmy. SNR poparło don Jaskoviakusa, ale nie całe – wyłamał się poseł z ich listy, don Andriejew, który głosował przeciwko. W połączeniu z głosem wstrzymującym się don Wilczyno i sprzeciwem EPD – kandydatura nie przeszła.
Zaczęły się więc targi między frakcjami – EPD rozpoczęło konsultacje z pewnym tajemniczym kandydatem, a de Wilczyno uzależnił poparcie dla gabinetu SNR od podyktowania składu rządu. SNR i PdE nie dogadały się w porę i EPD zgłosiło don Luczakiusa.
Tym razem ta kompromisowa propoycja uzyskała poparcie RN (3 za i 2 wstrzymujące się). Prezydent Prystor nie ogłosił jeszcze wyników głosowania, ale można powiedzieć, że niemal trzy tygodnie po wyborach w końcu mamy potencjalnego premiera. Niestety, procedury związane z jego zaprzysiężeniem i objęciem obowiązków mogą się ciągnąć do listopada.
Prezydent pod sąd?
Po ,,obchodach”, a właściwie ich braku, Święta Symboli Narodowych przed miesiącem pojawiły się głosy o pociągnięciu Prezydenta Prystora do odpowiedzialności konstytucyjnej za niedopełnienie obowiązków. Teraz, gdy RN zakończyło wreszcie swoje pierwsze posiedzenie, może ona zająć się tą sprawą. Wcześniej istniał dla EPD, która wysunęła pomysł, problem większości SNR w Radzie, ale wobec ostatniej niejednolitej postawy posłów z tej listy – wraca do tej kwestii. Nie wiadomo jeszcze tylko kto będzie sędzią.
Ankieta
Wedle ostatniej ankiety na forum, opinie społeczeństwa na temat pożądanego ustroju Rzeczypospolitej jest bardzo zróżnicowana. Żadna z propozycji nie ma bezwzględnej przewagi, chociaż obywatele skłaniają się raczej do przewagi Prezydenta (54 %) niż Rady Narodowej (36 %) czy rządu (9 %).
WYWIAD – znudziło mnie bycie z dala
Dziś rozmowa z desygnowanym prefektem (premierem) Rady Rządowej, byłym Prezesem Sądu Najwyższego, Aureliusem Luczakiusem.
WE: Przed donem wiele pracy. Obecna sytuacja w Radzie jest chyba najbardziej niestabilna w historii. Jak zamierza don utrzymać większość parlamentarną przez całą kadencję?
AL: Jestem dobrej myśli. Jeżeli w moim rządzie znajdą się przedstawiciele wszystkich głównych sił politycznych, to z pewnością poprą one mój gabinet. Sprawa, która została już uzgodniona przez posłów zasiadających w rządzie, nie przepadnie w parlamencie.
WE: Przypomina mi to, kolokwialnie mówiąc, ,,rozdawnictwo fuch”.
AL: To nie jest rozdawnictwo, tylko próba wzbudzenia poczucia odpowiedzialności za Państwo u wszystkich polityków.
WE: Czyli przyszły rząd będzie rządem jedności narodowej? Jak don widzi uczestnictwo w nim poszczególnych partii?
AL: Skład rządu mam już w głowie, ale nie podam go do publicznej wiadomości bez konsultacji z Prezydentem Prystorem. Nie chcę, by o tej sprawie dowiadywał się z prasy. Mogę natomiast zdradzić, że szykuję zmiany organizacyjne. MSZ zmieni nazwę na Ministerstwo Działań Zagranicznych i Promocji, MG połączone będzie z Min. Regionów a Ministerstwo Wojska zostanie poddane cywilnej kontroli.
WE: Ale zmiany te nie wpłyną na samo funkcjonowanie Państwa. Jakie są więc plany dona w tej materii?
AL: Mam wiele różnych projektów i to szeroko zakrojonych. Po pierwsze, reforma sądownictwa i ustroju wyborczego. Wprowadzimy jednoinstancyjność, Sąd Najwyższy przemianujemy na Eskwiliński Trybunał Sprawiedliwości, formalnie zlikwidujemy KKW. Rozważę też pomysł wprowadzenia okręgów wyborczych…
WE: To będzie wymagało zmiany Konstytucji…
AL: To ją zmienimy. Przy okazji spróbujemy wprowadzić w Eskwilinii system semiprezydencki. Rada Narodowa nie nadaje się do bycia najwyższym organem, więc ograniczymy jej wpływ m.in. przez wprowadzenie sesyjności obrad.
WE: Szeroko zakrojone reformy…
AL: To jeszcze nie wszystko. Planuję gruntowną przebudowę wojska, konieczna nam jest zupełnie nowa ustawa, a w sprawach gospodarczych – podniesienie płacy minimalnej.
WE: Co na to przemysłowcy?
AL: Prywatna inicjatywa nie będzie nam dyktowała warunków.
WE: To odważna deklaracja. A co z Elektronicznym Systemem Gospodarczym?
AL: Nie będę nic obiecywał, bo wiele rządów to robiło i im się nie udało. Niewykluczone, że dołączymy do Empojrosa.
WE: To już ostatnie pytanie. Wraca don po długiej przerwie do pierwszej ligi politycznej. Jakie ma don plany odnośnie swej przyszłej kariery.
AL: Jeżeli sprawdzę się jako premier, spróbuję rządzić także drugą kadencję. Wystartuję też do Rady Narodowej, aby mieć większy wpływ na pracę posłów. Nie zamierzam przechodzić na emeryturę. Znudziło mnie już bycie z dala.
FELIETON - Giovanni Duarte o problemach z komunikacją
Jakiś czas temu organ rządzący Republiką rozpoczał akcję zmian w naszej Armii. Wprowadził nową ustawę, wprowadził nowe stopnie….
W całej sprawie zastanawiające były trzy rzeczy. Po pierwsze – mimo, że był to Rząd Jedności Narodowej, pośpiesznie wprowadzili przepisy przedstawiciele tylko jednej partii. Nie jestem politykiem i boje partyjne mnie nie interesują, chociaż sprawa wojskowa jest sprawą bezpieczeństwa wszystkich. Może warto było poczekać z ustaleniami na tyle, by chociaż wysłuchać innych bloków politycznych?
Sprawa druga – kolejny problem z komunikacją. Tym razem z wojskowymi. Ten zarzut jest o wiele cięższy i podkreśla brak wyobraźni ustawodawców. Rozumiem, że chcieli reformować i wprowadzić swoje propozycje w życie. Jesteśmy jednak demokratyczną mikronacją, w której środowiska ze sobą rozmawiają. Tak tutaj nie było. Przy podejmowaniu kluczowych decyzji, jakimi są zmiany w strukturze zarządzania Siłami Zbrojnymi, nie zapoznano się z jakimkolwiek stanowiskiem osoby ze środowiska oficerskiego. A przepraszam bardzo, to właśnie te osoby są w stanie uświadomić sobie czy dany akt – powstały daleko od koszar, bo w rządowych gabinetach – ma sens i coś zmieni. Ignorancja zasłużonych oficerów w tym miejscu osiągnęła najwyższy poziom. A nie powinno być tak, że starsi oficerowi w normalnym kraju mogą liczyć na jakiś szacunek?
Sprawa trzecia i ostatnia. Rozumiem, że ktoś lubi stare nazwy wojskowe, że chce trochę odświeżyć pewne rzeczy, naprawdę. To dobrze, że cały czas szuka się czegoś nowego. Ale czy ktokolwiek z chcących wprowadzić nowe nazewnictwo stopni w SZ chociażby zastanowił się jak one się mają do rzeczywistości? Czuję się okropnie jako wicegenerał. Inni zapewne czują się lub będą się czuć ośmieszeni, gdy będą wymieniać w swoim tytule szturman. Szturmanami angielska literatura nazywa żołnierzy niemieckich w czasie I WŚ, którzy uzbrojone w miotacze ognia i granaty starali się przed właściwą ofensywą “zmiękczyć” konkretne punkty w okopach przeciwnika.
Z powagą, dowodzeniem i wyższą rangą nie ma to nic wspólnego.
Armia to delikatny fragment państwa. Trzeba o nią dbać. A nie ośmieszać.
PIŁKARSKI PIĄTEK
Wyniki 11 i 12 kolejki
Tabela
Następne kolejki 16 i 22 października

Losy Pucharu rozstrzygną się na Campus Flavus, gdzie Eadan zmierzy się z Żółtymi Lojang. Liderowi tabeli wystarczy remis, gdyż ma korzystniejszy wynik bramkowy. Jakie są wasze przewidywania odnośnie wyniki spotkania? Piszcie i komentujcie!